środa, 3 lipca 2013

plażowo

nie tylko casual friday, ale w moim wykonaniu także tuesday i wednesday - przynajmniej w tym tygodniu.
na upały krótkie spodenki i zwiewne tiszerty zamiast spodni [najlepiej w kancik lub przynajmniej chinos] do tego trampki zamiast butów eleganciejszych ciut, to rozwiązanie idealne.
szkoda tylko, że przez ten niemal plażowy strój mnie nie wszędzie rozpoznają i każą okazywać kartę wstępu. eh...

skoro już przy okołoplażowych sprawach i terenach jesteśmy.
zwyczajową pogodą na openera jest deszcz, który powoduje dużo błota - tego też wszystkim uczestnikom życzę. wszak pogoda ich zawieść nie może!

6 komentarzy:

  1. Ej mega Ci zazdroszczę, bo choć u mnie w robocie styl ubrania raczej luźny, często tshirt ze zwierzakiem z muppetów czy johny bravo, to krótkich spodenek ubrać nie mogę ;//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorac pod uwage ze zdaje sie robimy +- to samo, ja tez nie powinienem ale poki co nikt mi nic nie powiedzial. A gdy mnie nikt z zewnatrz nie oglada to co za roznica co mam na sobie...

      Usuń
  2. Mam dla Ciebie świetną wiadomość - dzisiaj lało jak z cebra. Wielokrotnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh. Mam nadzieje ze wsztscy tam kaloszki maja :D

      Usuń
  3. A jak pogoda w Krk, bo nie wiem jak urlop planować? :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poki co nie planuje jej psuc ;) na dzis nie wiem jaka bom w domu. Ale na pewno lepsza niz nad morzem.
      Sie ino zapowiedz to zadbam o nia :D

      Usuń