czwartek, 26 grudnia 2013

puzzle

puzzle to jedna z bardziej wciągających rozrywek. wystarczy na chwilę przystanąć z zamysłem dołożenia tylko jednego elementu, by zatrzymać się nad nimi na dłużej. i powstać najlepiej dopiero po ułożeniu całości.
odkąd pamiętam uwielbiałem je układać.
dostałem na święta nowe. okazały się dużo lepszą rozrywką niż przewidywane jako alternatywa... klocki lego. czasem jest dobrze zająć się czymś monotonnym acz przynoszącym satysfakcjonujące efekty [i ćwiczącym przy tym zapewne w jakiś sposób umysł].

szkoda tylko, że życiowe układanki czasem są pozbawione niektórych elementów, albo te zagubione/potrzebne w danej chwili odnajdują się dopiero po czasie. najzabawniejsze w tym jest to, iż próbujemy ją układać nie posiadając poglądowego obrazka, mając w głowie li tylko mglisty obraz pożądanej całości.

4 komentarze:

  1. To ja z kolei nigdy nie przepadałem za układaniem puzzli. Chyba że z małą ilością elementów do ułożenia. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecież wszystko będzie dobrze :) Nowy rok w końcu idzie... A z planowaniem to tak zawsze jest, nie wiemy co będzie dalej, dlatego oprocz planu warto mieć "odpowiedzi", czyli różne scenariusze A, B, C, D.... na różne okoliczności to działą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam kilka wersji zwykle w zanadrzu. ale ich dopasowywanie do tego co sie na biezaco dzieje bywa meczace i wkurzajace czasem ;]

      Usuń